- Prowadzę auto w Rijadzie. Jest piętek, około północy. Jadę spokojnie i jestem bezpieczna.

Jeżeli prowadzisz dobrze i nie jesteś spięta, nikt cię nie zaczepi. Powinnyśmy przestać się bać, i tylko my same możemy tego dokonać.

Kobiety nie powinny czekać na poparcie ojców czy braci. Każda kobieta powinna polegać na sobie samej.-

Tak mówi nielegalnie kierująca samochodem Om Abdul Mohsen. No, rewolucjonistka, jak rany. Jestem pełna podziwu, acz jednocześnie dręczy mnie uczucie, że już to było: rok temu, dwa lata temu, trzy lata temu.