W marcu 2007 ruszyłam w podróż na południe. Doha to nasz nowy dom. Egzotyczny i niezwykły.
Blog > Komentarze do wpisu
Brrrrrrrrr

Wczoraj wieczorem wyskoczyłam do sklepiku za rogiem. Czekając na swoją kolej zawisłam, zadumana, wzrokiem na swoich stopach.

Miałam na nich sandały. Spod ich pasków radośnie puszyły się grube skarpetki, kolor żywiutki błękit. Wyżej były beżowe bojówki, a jeszcze wyżej - stary, czerwony żakiecik. Aksamitny. Wyglądałam jak strach na wróble.

Ale za to było mi ciepło mimo straszliwego mrozu sięgającego 14C.

Bo mamy zimę.Padalo już parę razy, niebo jest czyste, bez przymgleń, pył spłukany z palm i dachów.

Więc ,i zdarza się wyglądać jak strach na wróble - doprawdy, moja ciepła garderoba jest żałośnie uboga - i podobnie wyglądaja też inni. Arabom zdarza się nosić na galabiji kurtkę, co pasuje mniej więcej tak samo, jak krawat do piżamy. Hindusi wyglądają jak wiejskie babcie, w chustkach na głowie.

A najciekawiej jest poza Dohą. Czy nie pomyślelibyście, że to pierwsza ruń wschodzi na polach północnej Europy?

 

 

A to pustynia.....

 

Zdjęcia za Doha News

czwartek, 16 stycznia 2014, olena.s

Polecane wpisy

  • Frozen? A pfe!

    Jak wiadomo powszechnie, świat się kończy, klimat zmienia, kobiety noszą spodnie i tak dalej. Wśród aberracji świadczących o przynajmniej dwóch z powyższych trz

  • Miau-miau

    Ministerstwo spraw wewnętrznych zwróciło się do obywateli Kataru z czułą i pełną troski informacją, że niebiezpiecznie jest trzymać w domu lwa, tygrysa, czy inn

  • Nie no, żyję, dzięki za troskę.

    Co więcej mam nową klawiaturę i mogę pisać bez wstrętu. Mam też niestety nowy system operacyjny i nie umiem ścieśniać zdjęć, ale z tym już się da żyć. Więc od j

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/01/16 14:16:26
grunt to wygoda. zazdroszczę trochę tych arabskich temperatur...
-
2014/01/16 14:19:47
Teraz to ja jestem szcześliwa jak prosię w deszcz, bo mam szczelny dom, który ogrzeje się byle czym. Ale pierwsze dwa domy, fakt, że większe, były totalnie nieszczelne i przewiewne. Marzliśmy jak cholera, mniej więcej tak jak ktoś, kto by się wybrał z normalnym, płóciennym namiotem na nocleg w naturze w kwietniowej aurze: w dzień 18, w nocy 7-9C.
-
2014/01/16 15:09:41
Ostatnio miałem okazję nocować pod namiotem zakupionym w Asport.pl w pobliskiej miejscowości w październikowych temperaturach i wcale nie było tak źle. Dobry namiot to i zimno nie było ;)
-
2014/01/16 15:39:03
Wszyscyświęcipańscy!!!
Skarpetki do sandałów???
Toż Cię zjedzą!


-
2014/01/16 15:41:18
Robi wrażenie ta pustynia pokryta zielenią. Cóś jak terraformowanie obcej planety.
-
2014/01/16 16:08:01
Babo, a niech żrą. Mialam skarpetki, bo zimno. Pod ręką tylko sandały, adaidasy gdzieś akurat wcięło, a zimowe buty polskie schowane.
Nimfa, to są zdjęcia z północy półwyspu, tam jest te trochę ziemi nadającej się pod uprawę.
Asport, w takim razie możemy umówić się zwyczajnie, że mamy inny komfort cieplny. A mogę też powiedzieć, że szanowny mąż, inżynier, i to dobry, pierwszej zimy w pierwszym domu podgrzewałl sypialnię tak, że lał wodę na płytki i podgrzewał żelazkiem. To ci pokazuje poziom desperacji....
-
2014/01/16 16:43:07
No, patrz!! dzisiaj po ogródku też latałam w skarpetkach, sandałkach i polarze ;-))

Oleno, wybierałam się do Doha za klika dni, ale widzę, że lepiej przełożyć na kwiecień.
-
2014/01/16 20:00:29
Skarpetki do sandałów to jedno, ale jak pięknie wpłeciono w komentarze spam! Czapki z głów, słowo daję.
-
2014/01/16 20:49:45
Co tam skarpetki, krowy trzeba szybko kupować i mleczarnię zakładać.
-
2014/01/16 21:00:30
Babo, co ty, w kwietniu to juz gorąco będzie.
-
2014/01/16 21:21:00
Miałam jeszcze opcję wybrać się za tydzień, chyba jednak wolę się grzać niż marznąć.

Mały był w tym roku w sierpniu. Doświadczenie ekstremalne, ale twierdzi, że warto. Zdjęcia bardzo zachęcające.
Przywiózł mi też rewelacyjny album z Muzeum Sztuki Islamu. No i mnie zaraził:-))
-
2014/01/17 00:20:59
Faktycznie, pustynia z trawką wygląda całkiem, jak łąki.

A propos skarpetek... I ja nie lubię widoku skarpetek połączonych z sandałami, ale mam neuropatię stóp i skarpetki są dla mnie zbawieniem, bez nich i zimą i latem strasznie cierpię. Niniejszym proszę o więcej tolerancji i powstrzymanie się od przyczepiania łatki "ojejku, jak można, co za dziadostwo!" bo - pewnie w jakimś tylko % ale jednak - ludzie noszą skarpetki do sandałów nie dlatego, że to im się podoba, ale zwyczajnie... MUSZĄ. Dziękuję za uwagę! ;)
-
2014/01/17 07:29:41
Ja nie twierdzę, że skarpetki do sandałów są szczytem smaku.Twierdzę natomiast, że smak nie ma żadnego znaczenia, kiedy wokół wszyscy ubrani są jak uciekinierzy spod Stalingradu, w szmatach na głowach i w ogóle.
-
2014/01/18 20:02:52
Ja wróciłam z Doha dopiero co. Nie było tak zimno - w dzień tak ok. 21, co przy basenie w słońcu dawało całkiem przyjemne warunki do wylegiwania się z książką w bikini. Panowie, którzy przychodzili czyścić basen za to mieli na sobie kurteczki i pod spodem koszule z długim rękawem, a widziałam "na mieście" także ludzi w CZAPACH na głowach. Nie tam żadne czapki z daszkiem: solidne, grube, wełniane czapory. Sama kupiłam synowi szalik z polaru, a sobie kozaki -na POlskę to jednak, na Polskę. A jeśli chodzi o sierpień -nikomu tego nie polecam. Naprawdę. Ja, która wielbię upały nad życie.
-
2014/01/19 18:05:20
Zazdroszczę pięknej pogody.
-
2014/01/20 08:21:30
Edyto, powiedz to facetowi siedzącemu na recepcji w biurze mojego ślubnego. Ma na sobie kurteczkę, czapkę, a dodatkowo głowę ma obwiązaną szalem.
-
2014/01/25 09:33:34
Panu z recepcji twojego ślubnego powiedz, że dziś w nocy u nas było -23.
Dostanie odmrożeń na sam dźwięk tych słów;)
-
2014/02/11 21:17:04
Przy takich temperaturach to chce się żyć :). U nas w PL w sumie też jest ok jak na razie :D....
-
2014/03/11 08:59:48
Trzeba powiedzieć że u nas w Polsce jest całą zimę ok. Przynajmniej w mojej Małopolsce. Drogi czyste elegancjo da się dojechać wszędzie oby takich zim więcej jak ta co już nasz mam nadzieję opuszcza.