|
Blog > Komentarze do wpisu
Palce! Uwaga na palce!
Jak wiecie, na Bliskim Wschodzie dyskusjom często towarzyszy żywa gestykulacja. "Związać Arabowi ręce, to związać mu język"- mówi przysłowie. Mimo to niejeden już Zachodniak ciężko zapłacił za to, że nieodpowiednio ruszał rączkami. Na przykład taka "szłeja". Gest jest prosty: ręka wysunięta nieco do przodu, czubki palców zebrane razem i skierowane do góry, dłoń posuwa się w górę i w dół, a towarzyszy temu tekst "szłeja, szłeja" (w innych regionach zamiast "szłeja" mówi się "usbur").
Za The Guardian Można to zobaczyć w kawiarni, na ulicy, w domu, wszędzie, gdzie disz-daszowcy konwersują sobie i jeden mówi drugiemu na przykład; "zaraz, czekaj, ja ci opowiem jeszcze lepszy numer". To "zaraz, czekaj" to właśnie owa "szłeja, szłeja". Nic obraźliwego, sądzę, że można sobie szłejować u cioci na imieninach i nadal zachować opinię najmilszego siostrzeńca oraz stuprocentowego dżentelmena. Można szłejować w sklepie i na ulicy, pod palmą i przy drobnych dziatkach. Ale nigdy, przenigdy nie wolno zaszłejować komuś w sytuacji konfliktu, rozgrzewającego się sporu, stłuczki samochodowej. Wtedy bowiem przyjazne "poczekaj, bądź cierpliwy" zamienia się niepostrzeżenie w "poczekaj, ja ci tak przyp....." . Można za to usiąść, kochani, nie żartuję, z paragrafu o obrazę moralności. Niemniej pewien 59 letni francuski inżynier zatrudniony w Dubaju o ile pójdzie siedzieć, to nie za szłejowanie ale za palec. Który miał pokazać dwóm policjantom. W cywilu. Policjanci twierdzą, że jechali cywilnym pikapem, wyprzedzili z lewej jadącego za szybko inżyniera, pokazali mu blachę i nakazali zatrzymanie, no co ten odpowiedział im szyderczym wystawieniem środkowego palucha dłoni prawej. Obrona oskarżonego argumentuje, że primo, pikap był cywilny, secundo, rzecz działa się na autostradzie i przyglądać się komuś z boku byłoby niebezpiecznie, tertio, nikt nikomu niczego nie pokazywał, quarto, wysokie wykształcenie i status oskarżonego stanowi dowód, iż nie zniżyłby się on do wulgarnych gestów, i wreszcie quinto, jakim cudem miałby facet pokazywać palec prawy facetom jadącym po lewej? Moim zdaniem game, set i mecz dla inżyniera. A rączki - przy sobie, mili moi, przy sobie. Zwłaszcza powyżej 120/h na arabskich autostradach. poniedziałek, 05 marca 2012, olena.s
TrackBack
Komentarze
2012/03/05 09:59:07
A co mieli nie napisać? napisali - jedni za Reuterem (krótko) drudzy za Guardianem (długo). Al Jazeera dodała dziś do tego własny materiał z rozszerzeniem a) że to mogła być zemsta za spalony w Afganistanie Koran, b) że sallafickie groby również bywają atakowane, c) że niektóre muzułmańskie grupy wierzą, że grób nie powinien wznosić się nad ziemię.
2012/03/05 17:25:15
a ja słyszałam, że jak w Turcji przeprosisz np kierowcę rozcapirzoną ręką ( tak jak w Anglii
), to władujesz się w ciężkie kłopoty... |
|
Mówi się coś o tej sprawie w arabskich mediach?, szczególne forma podziękowania dla GB za pomoc w obaleniu Kadafiego...)