W marcu 2007 ruszyłam w podróż na południe. Doha to nasz nowy dom. Egzotyczny i niezwykły.
Blog > Komentarze do wpisu
8 miesięcy w więzieniu

Miałam już dziś niczego nie dopisywać - dwie notki dziennie to doprawdy rozrzutność - ale się po prostu nie da.

Informuję więc, tym razem za prasą zachodnią, że Australijka Alicia Gali, czas jakiś temu zatrudniona w hotelu w Emiratach pozywa hotel oraz australijskich dyplomatów za nieudzielenie jej pomocy, informacji i opieki.

Gali zarządzała salonem piękności w sieci Le Meridien w Fudżaira w Emiratach. Jak twierdzi, w barze dla pracowników dostała drinka, po czym ocknęła się obolała i poraniona kilka godzin później. Podobno ochrona słyszała jej krzyki, podobno widziała mężczyzn ukrywających się w jej pokoju.

Pojechała do szpitala, a po badaniu na policję zgłosić gwałt.

Policja odwiozła ją do więzienia, gdzie spędziła 8 miesięcy nim darowano jej ostatnie 3 miesiące wyroku za zdradę małżeńską (jeden z napastników był żonaty) oraz, zdaje się, za nielegalną konsumpcję alkoholu. Rzecz cala działa się trzy lata temu, dodam, ale sprawa wypłynęła niedawno wraz z pozwem sądowym.

Bo Gali pozywa hotel za brak ochrony oraz brak informacji kulturowo-prawnej a także żałośnie nikłą pomoc udzielaną jej w trakcie uwięzienia. Pozywa też rząd Australii, który nie udzielił jej poprzez służby konsularne wlaściwych informacji. 'Powiedziano jej tylko, ze powinna rozważyć kwestię pobytu w Emiratach, pomimo iż Ambasada wiedziała, że pracodawca nielegalnie przetrzymuje jej paszport. Nie pomogli jej w jego odzyskaniu, nie poradzili również, aby skontaktowała się z lokalnym prawnikiem' - twierdzi reprezentująca Gali kancelaria.

W  prasie lokalnej nie znalazłam na ten temat informacji, nie dotarłam też do prawnych detali przypadku.

środa, 08 czerwca 2011, olena.s

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/06/09 09:49:35
jak czytam takei rzeczy to mi sie w zoladku przewraca...
-
2011/06/09 10:13:03
No to jest logika tutejszego prawa.
Stosunek seksualny był udowodniony, tym samym kobieta popełniła przestępstwo zgodnie z opartym na szarii prawie, podobnie jak druga strona zresztą.
Udowodnienie gwałtu jest natomiast bardzo trudne, więc nierzadko zdarza się, że kara za seks następuje, a kara za gwałt - nie.
-
2011/06/10 08:38:21
to nie jest inna kultura - to jest inna planeta - to nie sa ludzie tylko ufo:) to sie nie miesci w zadnych kanonach - niczego
-
2011/06/10 09:13:16
Inne korzenie prawa. U nas - prawo rzymskie po 1500 letniej ewolucji plus Nowy Testament, u nich bazą jest Szaria i Koran. Też tylko czasem i w paru miejscach bywa stosowane dosłownie - mam wrażenie, że ani w Katarze, ani w Emiratach nie obcina się rąk za kradzież. (Przypominam, że i w Europie obcinano. A ostatnie wbicie na pal na naszym kontynencie odbyło się, o czym pewnie mało kto wie, w roku pańskim 1946. Fakt, że w północnej Serbii, a nie we Francji, ale jednak.).