W marcu 2007 ruszyłam w podróż na południe. Doha to nasz nowy dom. Egzotyczny i niezwykły.
Blog > Komentarze do wpisu
Nie pokazuj, miły, nie pokazuj

Pewien londyński chirurg w połowie kwietnia stawił się w Emiratach w ramach pomocy przy zakladaniu nowego szpitala. Nie wiedział biedak co go czeka.

A czekała go droga autem. Jechał więc sobie chirurg, raczej spokojnie, bo roboty drogowe i ograniczenie do 60. A tu nagle lokalny kierowca siadł mu na ogon i nuże, długimi światłami po lusterkach.

Chirurg - pewnie już spocony - zamiast wznieść się w powietrze i ustąpić miejsca twardo jechał zgodnie z prawem aż do rozszerzenie drogi.

Tu wersje się rozjeżdżają: chirurg twierdzi, że agresywny kierowca jechał obok niego patrząc strasznym wzrokiem, na co chirurg wzniósł obie ręce do góry tym samym zadając pytanie "o co ci chodzi, człowieku?".

Drugi kierowca zaś zeznał na policji, że chirurg pokazał mu środkowy palec.

Toteż chirurgowi raniutko dnia następnego skonfiskowano paszport i czeka teraz na proces, jako że pokazywanie palca jest w moim rejonie traktowane jako nieprzyzwoite zachowanie w miejscu publicznym, i za to się, proszę państwa, siedzi. W Katarze również.

Jeden z okolicznych blogerów precyzuje, że pokazanie palca nie tyle znaczy nasze "a odchromol się ty cieniasie w grzywkę szarpany" ile raczej "zrobię z ciebie moją kobietę". O ile oglądający palec nie podejmie rękawicy, oznacza to, że się zgadza. Na propozycję. (Żeby jeszcze bardziej rzecz skomplikować dodam, że tu za homoseskusalistę uważa się zasadniczo nie penetrującego, ale penetrowanego. Coś jak w naszej społeczności więziennej).

W naszej kulturze wzruszenie ramionami na czyjś palec nie oznacza że jest się gejem. W tej - najwyraźniej - i owszem.

Wpis niniejszy dedykuję Pomidoroffowi, który twierdzi że u niego w Dubaju nie dzieje się nic ciekawego poza przycinaniem za pomocą suwaka przyrodzenia pewnego nieletniego pechowca.

 

wtorek, 10 maja 2011, olena.s
Tagi: sąd dubaj

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/05/10 15:41:31
Bóg zapłać, dobra kobieto :)
-
2011/05/10 16:08:06
Cała po mojej, jak zwykle zresztą.
-
2011/05/10 20:45:50
Wesoło tam macie ;-)
-
2011/05/11 01:00:25
o kurde, ile razy ja tam faki pokazywalam..szczegolnie jak jacys debile trabili, sledzili czy posylali niewybredne propozycje. ciekawe kto by wygral w sadzie.
-
2011/05/11 05:58:18
Może od baby to inaczej odbierają?
Albo sąd bu nie uwierzył i dlatego się nikomu nie chcialo?
-
2011/05/11 20:57:57
Proces na podstawie jednego zeznania, w tego rodzaju sprawie? Nie zachęcasz do odwiedzenia Kataru, oj, nie zachęcasz.
-
2011/05/11 21:07:03
Zapytaj się co to jest 'wasta'. Ona wpływa na jeszcze większą nieprzewidywalność wyroków niż w Pl.
A do Kataru zachęcam, jak najbardziej, ale ze świadomością, że pewne rzeczy są tu różne. I branie tego pod uwagę jest roztropne.