W marcu 2007 ruszyłam w podróż na południe. Doha to nasz nowy dom. Egzotyczny i niezwykły.
Blog > Komentarze do wpisu
Czytanie w szkole

Parę razy już tu piałam na temat szkoły małej o. Tym razem zapieję o zachęcaniu do czytania.

Nie wyobrażacie sobie, do jakich ekstremów posuwa się szkoła, aby dzieciaki uliteraturzyć. Począwszy od niebywale szczodrze wyposażonej biblioteki i biblioteczek klasowych, przez brak lektur obowiązkowych (zastępuje się je poprzez naukę dzieci jak wybrać najwłaściwszą książkę), przez lekcje biblioteczne służące wpojeniu umiejętności korzystania ze źródeł,  aż po liczne akcje specjalne. Wiele ich już było, a teraz mamy doroczną kulminację, czyli tydzień książki.  Najlepszym zaś elementem tygodnia jest akcja "rzuć wszystko i czytaj". Polega to na tym, że bachory mają ze sobą książki. Co pewien czas ze szkolnych głośników rozlega się sygnał, a wówczas wszyscy odkładają pióra, wyłączają komputery, przestają mnożyć i oddają się na 10 minut lekturze.

No nie super?

wtorek, 08 lutego 2011, olena.s

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/02/08 09:50:34
Rzeczywiście, super! A u nas nadal obowiązkowe lektury, takie same jak za moich szkolnych czasów...
-
2011/02/08 09:58:39
Ja myslę, że twórcy programu szkoły mojej małej zrezygnowali z bronienia okopów wspólnego kanonu literackiego, a w zamian usiłują zamienić dzieci w czytelników. Mam wrażenie, że im nieźle idzie....