W marcu 2007 ruszyłam w podróż na południe. Doha to nasz nowy dom. Egzotyczny i niezwykły.
Blog > Komentarze do wpisu
Czy surowe kartofle wywołują gorączkę?

Nie wie ktoś?

Moja klasa w podstawówce wierzyła w to niezachwianie. To była nasza ostatnia ucieczka,  ostatni bastion, coś do wypróbowania gdyby chemica naprawdę zwariowała do końca, gdyby polonistka miała odpytywać z jakiegoś koszmaru, gdyby matematyczka się zbiesiła.

Gdybym była teraz dzieckiem w Katarze z pewnością kwestia kartofli i gorączki bardzo by mnie zajmowała.

Mamy bowiem grypę, tutejsze władze denerwują się nią niepomiernie, i jak donosi prasa kilka klas z dwóch szkół dostało w związku z tym wychodne. To znaczy zostały zwolnione z przykrej konieczności pojawiania się na lekcjach na okres mniej więcej tygdonia. A powód tej miłej odmiany? U niektórych uczniów pojawiły się niepokojące grypowe objawy.

Ech, za moich czasów w 133 (pozdrowienia, Kotlet, jeżeli to czytasz) pewnie byśmy do kupy pożarli wagon surowych pyrek.

czwartek, 22 października 2009, olena.s

Polecane wpisy

  • Frozen? A pfe!

    Jak wiadomo powszechnie, świat się kończy, klimat zmienia, kobiety noszą spodnie i tak dalej. Wśród aberracji świadczących o przynajmniej dwóch z powyższych trz

  • Miau-miau

    Ministerstwo spraw wewnętrznych zwróciło się do obywateli Kataru z czułą i pełną troski informacją, że niebiezpiecznie jest trzymać w domu lwa, tygrysa, czy inn

  • Nie no, żyję, dzięki za troskę.

    Co więcej mam nową klawiaturę i mogę pisać bez wstrętu. Mam też niestety nowy system operacyjny i nie umiem ścieśniać zdjęć, ale z tym już się da żyć. Więc od j

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: